Bramkarz, żaden problem. Czy na pewno? 2008-11-15 12:04:21

Artur Boruc na EURO      Głośno mówi się ostatnio o polskiej szkole bramkarzy, są tacy którzy twierdzą że nie ma ona sobie równych w Europie. Boruc, Fabiański, Kuszczak, Dudek o nich mówi się na zachodzie. Jednak większość z nich stanowi tylko uzupełnienie składu swoich drużyn.

Takie kluby jak Manchester United, Real Madryt czy Arsenal Londyn, mówią same za siebie ale czy rzeczywiście o obsadę tej pozycji w reprezentacji nie musimy się martwić?


Boruc

  
    Zacznijmy nasz przegląd o stanie polskich bramkarzy od Wysp Brytyjskich bo tam kolonia naszych rodaków na tej pozycji jest największa, nie licząc oczywiście ligi polskiej. Artur Boruc (Celtic Glasgow), to postać której nie trzeba chyba nikomu przedstawiać. Wielokrotnie ratował biało – czerwonych przed upokarzającymi porażkami. Na mistrzostwach Europy w Austrii i Szwajcarii był jedynym pewnym punktem naszej drużyny i jako jedyny nie musi wstydzić się swojego występu na tym turnieju. Do niedawna jego pozycja w zespole polskiej reprezentacji była niepodważalna, jednak ostatnio znalazł sobie równego konkurenta w postaci Łukasza Fabiańskiego. Mimo wielu wpadek w lidze szkockiej, Boruc jest bezsprzecznie numerem jeden w bramce Celticu. Można pójść nawet dalej, Artur stał się już poniekąd legendą i nie brakuje głosów, że zespół z Glasgow jeszcze nigdy w historii nie miał tak dobrego bramkarza. Główna zaleta, mocna psychika, niestety ma problemy z zachowaniem równej formy. Wspomniany już Łukasz Fabiański jest nie tylko bliski wygryzienia z bramki Artura Boruca w reprezentacji. Coraz lepiej radzi sobie również w Arsenalu. Jak na razie dostaje szanse raczej tylko w pucharze ligi ale po ostatniej paradzie w meczu z Wigan jego notowania bardzo wzrosły. Co ciekawe, kiedy Łukasz staje między słupkami drużyny z Londynu często jest jej kapitanem. Kolejnym w kolejce jest Tomasz Kuszczak zawodnik mistrza Anglii Manchesteru United. To drużyna z najwyższej pułki, świadectwem jej klasy jest zdobyta ostatnio liga mistrzów. W wywalczeniu jej nie mały wkład miał nasz bohater który występował w fazie grupowej tych rozgrywek. Jednak w tym sezonie Kuszczak nie ma co nawet marzyć o regularnych występach w klubie. Dopóki zdrowy jest Van Der Sar Polak nie ma szans na grę. Jeśli chodzi o reprezentację trudno jednoznacznie stwierdzić jaką Tomek pełni w niej rolę. Jest ambitnym zawodnikiem i kilkakrotnie dawał Leo Beenhakkerowi do zrozumienia ze rola zmiennika go nie interesuje. Potem temu zaprzeczał więc jego sytuacja w drużynie narodowej jest dość zagadkowa. Ostatnim ciekawym polskim bramkarzem z wysp jest niedoceniany nieco Łukasz Załuska, jak na razie zawodnik Dundee United. Piszę „na razie” ze względu na duże zainteresowanie Celticu jego osobą. Kolega Artura Boruca z czasów gry w Legi znów może wylądować z nim w jednej drużynie, jednak prawdopodobnie nie na długo bo zakup jednego oznaczałby raczej sprzedaż drugiego do innego klubu.

      Przyjrzyjmy się teraz sytuacji na naszych polskich boiskach. Gra w niej kilku niezłych golkiperów jednak bez wątpienia żaden z nich nie może się równać z w/w zawodnikami. Do czołówki zalicza się na pewno Przyrowski (Polonia Warszawa) bardzo dobry, solidny ale raczej tylko na naszą kochaną ligę. Mariusz Pawełek, stoi między słupkami mistrza Polski Wisły Kraków jednak ma podobny problem co Artur Boruc, nie potrafi zachować równej formy. Pożytek byłby na pewno z Jana Muchy (Legia Warszawa), który prezentuje się ostatnio świetnie i szkoda tylko, że nie może on już pójść w ślady Emanuela Olisadebe i Rogera...

      Nie można zapominać również o Wojciechu Kowalewskim obecnie gracz Iraklisu Saloniki. Najlepsze wspomnienia w kadrze ma na pewno z meczu z Portugalią kiedy Polska wygrała przed własną publicznością 2:1 w ramach eliminacji do mistrzostw Europy. Zostaje nam jeszcze Jerzy Dudek. Ze wszystkich wymienionych w tym tekście zawodników to właśnie on jest najbardziej utytułowanym i rozpoznawalnym graczem w europie. Niestety teraz jest jedynie zmiennikiem Ikera Casillasa w drużynie królewskich, i nie ma najmniejszych szans na zmianę tej sytuacji. Można się zastanawiać czemu Dudi zdecydował się na „grę” w Realu. Przecież miał propozycje z kilku innych słabszych zespołów, ale byłby on w nich pewniakiem do gry. Jednak trzeba pamiętać o tym co osiągnął w przeciągu całej kariery. Mistrzostwo Holandii, Superpuchar Holandii, Puchar Ligi Angielskiej, Liga Mistrzów i najlepszy zawodnik ligi holenderskiej.

      Kończąc tą krótką analizę nie można zaprzeczyć że, Polska ma wielu utalentowanych, solidnych bramkarzy. Jednak większość z nich ma podobny problem, brak regularnych występów w klubie. Miejmy tylko nadzieję że, ta sytuacja się zmieni i Artur Boruc będzie mieć godnego przeciwnika w bramce reprezentacji Polski a w meczach ligi mistrzów będziemy świadkami wielu starć między polskimi bramkarzami.

Boruc i Fabiański

skomentuj (0)

Księga Gości